Złoto powyżej 5 000 USD: Dlaczego hossa jeszcze się nie skończyła

Przebicie przez złoto poziomu 5 000 USD za uncję to nie tylko przełamanie psychologicznej bariery – według analityków sprawiło to, że większość prognoz z Wall Street stała się nieaktualna. Ceny wzrosły do rekordowego poziomu blisko 5 600 USD w tym tygodniu, przedłużając wzrosty o ponad 10% w ciągu kilku dni i ponad 27% w tym roku, po wcześniejszym rajdzie o 64% w 2025 roku. Srebro podążało blisko za złotem, zbliżając się do 120 USD za uncję, gdy inwestorzy szukają tańszego dostępu do tych samych czynników napędzających złoto.
To, co wyróżnia tę hossę, to nie tylko jej tempo, ale i fundamenty. Popyt przyspiesza wśród banków centralnych, instytucji i inwestorów detalicznych, podczas gdy podaż pozostaje uporczywie ograniczona. W obliczu ryzyka geopolitycznego, obaw o zadłużenie państw i dywersyfikacji rezerw, wzrost złota rodzi większe pytanie: czy to końcowa faza cyklu – czy początek strukturalnej zmiany wyceny?
Co napędza wzrost złota?
Ruch cen złota najlepiej tłumaczy to, co się nie zmieniło. Wzrost podaży pozostaje powolny i przewidywalny, rosnąc o około 1–2% rocznie. Wyższe ceny niewiele zmieniają w kwestii nowej produkcji, ponieważ rozwój kopalń może trwać lata, a często dekady. Gdy złoto gwałtownie drożeje, niemal zawsze stoi za tym popyt – nie podaż.
Ten popyt uległ zdecydowanej zmianie. Banki centralne, niegdyś stali sprzedawcy, stały się agresywnymi nabywcami. Roczne zakupy przekroczyły 1 000 ton zarówno w 2024, jak i 2025 roku, ponad dwukrotnie więcej niż długoterminowa średnia.

Zamrożenie rezerw walutowych Rosji było punktem zwrotnym, podkreślając podatność rezerw opartych na walutach fiducjarnych i wzmacniając atrakcyjność złota jako aktywa pozbawionego ryzyka kontrahenta.
Popyt inwestycyjny spotęgował ten ruch. Po latach odpływów z funduszy ETF, fundusze zabezpieczone złotem odnotowały napływy w 2025 roku, przewyższając te z czasów kryzysu finansowego 2008 roku i zbliżając się do ekstremów z okresu pandemii. Jednocześnie rynki fizyczne się zacieśniły, a silny popyt detaliczny odnotowano w całej Azji, gdy kupujący reagują na widoczną rzadkość, a nie na spekulacyjny impet.
Dlaczego to ma znaczenie
Wzrost złota powyżej 5 000 USD to nie tylko historia surowcowa – odzwierciedla głębszą zmianę w postrzeganiu ryzyka przez inwestorów. Zaufanie do tradycyjnych bezpiecznych aktywów, zwłaszcza obligacji rządowych, osłabło wraz ze wzrostem zadłużenia i trudnościami realnych rentowności w nadążaniu za inflacją i niepewnością fiskalną. Pojęcie „aktywa wolnego od ryzyka” jest po cichu poddawane ponownej ocenie.
To zmieniło rolę złota w portfelach. „Złoto nie jest już tylko zabezpieczeniem na czas kryzysu czy inflacji; coraz częściej postrzegane jest jako neutralny i niezawodny magazyn wartości w szerokim spektrum reżimów makroekonomicznych” – zauważyli ostatnio analitycy OCBC. To nowe spojrzenie tłumaczy, dlaczego korekty były krótkie i płytkie, nawet gdy ceny wchodzą na nieznane terytoria.
Wpływ na rynki i inwestorów
Rajd wywołał efekt sprzężenia zwrotnego na rynku metali szlachetnych. Wraz ze wzrostem cen złota, srebro przyciągnęło inwestorów wykluczonych cenowo z rynku żółtego metalu. Srebro w transakcjach spot wzrosło powyżej 117 USD w tym tygodniu po chwilowym rekordzie blisko 119 USD, zyskując ponad 60% w tym roku. Analitycy Standard Chartered spodziewają się kolejnego deficytu rynkowego w 2026 roku, wskazując na ograniczone zapasy nadziemne jako kluczowe ograniczenie.
Siła złota utrzymuje się także mimo czynników, które zwykle ograniczałyby wzrosty. Federal Reserve utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie w tym tygodniu, a dobre wyniki największych amerykańskich firm technologicznych wsparły dolara i aktywa ryzykowne. Mimo to złoto pozostało na wysokim poziomie, sygnalizując, że polityka monetarna nie jest już głównym czynnikiem napędzającym rynek.
Zachowania instytucjonalne potwierdzają tę tezę. Grupy inwestycyjne skoncentrowane na kryptowalutach ogłosiły plany alokacji do 15% portfeli w fizyczne złoto, łącząc cyfrowe i tradycyjne zabezpieczenia przed dewaluacją walut. Przepływ do złota ma coraz bardziej defensywny i strategiczny, a nie spekulacyjny charakter.
Perspektywy ekspertów
Tempo rajdu sugeruje, że przed nami zmienność. Analitycy ostrzegają, że paraboliczny wzrost złota zwiększa ryzyko krótkoterminowych korekt, gdy pozycjonowanie staje się napięte. Jednak większość spodziewa się, że każda korekta zostanie potraktowana jako okazja, a nie odwrócenie trendu, biorąc pod uwagę siłę popytu fundamentalnego.
Patrząc dalej, porównania historyczne dają szerszą perspektywę. Pod koniec lat 70. największe wzrosty złota miały miejsce pod koniec cyklu, gdy ceny rosły o ponad 120% w ciągu jednego roku. Gdy obecna hossa zostanie nałożona na tamten okres w skali logarytmicznej, zbieżność sugeruje potencjalny zakres 8 700–9 000 USD przed końcem 2026 roku. To nie jest prognoza, lecz scenariusz oparty na utrzymującym się wzroście popytu i strukturalnie ograniczonej podaży (Źródło: analiza Reuters, styczeń 2026).
Najważniejsze wnioski
Złoto powyżej 5 000 USD nie jest oznaką wyczerpania rajdu – to dowód, że stare modele wyceny przestają mieć zastosowanie. Popyt ze strony banków centralnych i inwestorów nadal przewyższa ograniczoną podaż, podczas gdy zaufanie do aktywów opartych na walutach fiducjarnych słabnie. Zmienność jest prawdopodobna, ale siły napędzające wzrost złota pozostają strukturalne i globalne. Prawdziwym testem będzie teraz to, czy te presje nasilą się, gdy rynki wejdą głębiej w 2026 rok.
Techniczna perspektywa dla złota
Złoto przyspieszyło jeszcze bardziej w fazę price discovery, osiągając nowe maksima powyżej poziomu 5 500 USD i kontynuując handel wzdłuż górnej wstęgi Bollingera. Wstęgi Bollingera pozostają szeroko rozszerzone, podkreślając utrzymującą się zmienność i trwały impet kierunkowy po ostatnim wzroście.
Wskaźniki momentum pokazują skrajne warunki: RSI gwałtownie rośnie i pozostaje głęboko w strefie wykupienia, podczas gdy ADX jest wyjątkowo wysoki, wskazując na bardzo silną, dojrzałą fazę trendu. Strukturalnie cena pozostaje znacznie powyżej wcześniejszych stref konsolidacji wokół 4 035 USD i 3 935 USD, co podkreśla skalę i trwałość wzrostu. Ogólnie wykres przedstawia przedłużone środowisko napędzane impetem, charakteryzujące się silną intensywnością trendu, podwyższoną zmiennością i aktywnym price discovery.

Przedstawione wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.