Srebro przebija poziom 90 USD: Dlaczego trend może się dopiero zaczynać

Według analityków srebro osiągnęło coś więcej niż tylko nowy rekord. Przebijając po raz pierwszy w historii poziom 90 USD za uncję, metal ten skłonił rynki do ponownej oceny, czy to jedynie chwilowy wzrost impetu, czy też początek głębszego, strukturalnego trendu. Ceny wzrosły już o ponad 25% w 2026 roku, podnosząc kapitalizację rynkową srebra powyżej 5 bilionów dolarów i przywracając jego znaczenie zarówno w narracjach makroekonomicznych, jak i przemysłowych.
To, co wyróżnia to wybicie, to tło makroekonomiczne. Łagodniejsza inflacja bazowa, rosnące oczekiwania na obniżki stóp procentowych przez Federal Reserve, zacieśniająca się podaż fizyczna oraz narastająca niepewność geopolityczna wzajemnie się wzmacniają. Gdy te siły się łączą, srebro rzadko kończy wzrosty w ciszy. Ważniejsze pytanie brzmi teraz nie jak srebro osiągnęło 90 USD, lecz czy warunki napędzające ten ruch są wystarczająco silne, by pociągnąć ceny jeszcze wyżej.
Co napędza srebro?
Bezpośrednim impulsem makroekonomicznym były dane o inflacji w USA, które utrzymały narrację o dezinflacji tam, gdzie ma to największe znaczenie. Bazowy CPI wzrósł w grudniu jedynie o 0,2% miesiąc do miesiąca i 2,6% rok do roku, co było nieco słabszym wynikiem niż oczekiwano, skłaniając rynki do powrotu do przekonania, że łagodzenie polityki pieniężnej pozostaje możliwe w 2026 roku.

Kontrakty terminowe na stopy procentowe wyceniają obecnie dwie obniżki stóp przez Federal Reserve w tym roku, a przekonanie, że łagodzenie może rozpocząć się w połowie roku, rośnie.
To istotne, ponieważ srebro, podobnie jak złoto, nie przynosi dochodu. Gdy realne stopy procentowe spadają, a gotówka staje się mniej atrakcyjna, koszt alternatywny posiadania metali szlachetnych gwałtownie maleje. Słabszy dolar stanowi dodatkowe wsparcie, podbijając ceny surowców wycenianych w dolarach. Złoto zareagowało jako pierwsze, przebijając poziom 4 630 USD, ale srebro podążyło za nim z większą siłą, gdy fundusze momentum i krótkoterminowi traderzy przyspieszyli ruch przez psychologicznie ważny poziom 90 USD.
Geopolityka wniosła nową warstwę pilności do tej hossy. Narastające napięcia z udziałem Iranu, a także ponowna krytyka niezależności Federal Reserve przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, wywołały agresywny napływ kapitału do bezpiecznych przystani, takich jak metale szlachetne (Źródło: Reuters, styczeń 2026).
Podczas sesji azjatyckiej wolumeny obrotu srebrem wzrosły do ponad 14-krotności dziennej średniej, a ceny skoczyły ponad 7% w ciągu dnia — według analityków jest to wzorzec charakterystyczny dla rotacji instytucjonalnej, a nie spekulacji detalicznej.

Podwójna rola srebra jako zabezpieczenia monetarnego i surowca przemysłowego sprawia, że w okresach wzrostu niepewności politycznej jego ruchy są silniejsze niż w przypadku złota.
Dlaczego to ważne
Hossa na srebrze to nie tylko zabezpieczenie przed inflacją. Odzwierciedla ona szerszą zmianę w zachowaniu inwestorów, gdy zaufanie do przewidywalności polityki słabnie. Presja polityczna na banki centralne, rosnące obawy fiskalne i utrzymujące się napięcia geopolityczne zwiększyły popyt na aktywa znajdujące się poza systemem finansowym. Srebro korzysta na tej zmianie, zwłaszcza gdy inwestorzy szukają alternatyw nie tylko dla złota.
To, co wyróżnia obecny ruch, to zderzenie popytu na bezpieczną przystań z trwałym niedoborem strukturalnym. BMI Research prognozuje, że globalny deficyt srebra utrzyma się co najmniej do 2026 roku, napędzany silnym napływem inwestycji, wysokim popytem przemysłowym i ograniczonym wzrostem podaży. W przeciwieństwie do złota, srebro nie posiada dużych zapasów naziemnych, które mogłyby łatwo zamortyzować szoki. Gdy popyt gwałtownie rośnie, dostosowania cen są zazwyczaj szybkie i znaczące.
To właśnie ta interakcja tłumaczy, dlaczego srebro przewyższyło złoto podczas tej hossy. Analitycy często opisują srebro jako „złoto z dźwignią” w okresach napięć makroekonomicznych. Gdy niepewność monetarna i fizyczne ograniczenia podaży współistnieją, srebro rzadko porusza się cicho lub krótko.
Wpływ na przemysł i rynki
Rosnące ceny srebra są już odczuwalne w łańcuchach dostaw przemysłowych. Producenci paneli słonecznych, pojazdów elektrycznych i firm technologicznych w dużym stopniu polegają na srebrze ze względu na jego przewodnictwo i wydajność. Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że globalna moc zainstalowana fotowoltaiki może wzrosnąć czterokrotnie do 2030 roku, co potencjalnie pochłonie niemal połowę rocznej produkcji srebra, jeśli obecne technologie pozostaną dominujące.
Rynki finansowe reagują równolegle. Popyt inwestycyjny gwałtownie wzrósł, a fundusze ETF oparte na srebrze odnotowały ponowne napływy, gdy inwestorzy szukają ekspozycji zarówno na makroekonomiczne zabezpieczenie, jak i na przemysłową historię wzrostu tego metalu.
World Gold Council szacuje, że fundusze ETF zabezpieczone fizycznie metalami szlachetnymi przyciągnęły w 2025 roku napływy o wartości 89 miliardów dolarów — to największy roczny wynik w historii. Takie przepływy zwykle tłumią zmienność spadkową, zapewniając stabilną bazę długoterminowego popytu.

Dla konsumentów wpływ jest mniej natychmiastowy, ale wciąż istotny. Wyższe ceny srebra zwiększają koszty produkcji w sektorze energii odnawialnej, elektroniki i infrastruktury danych, wzmacniając presję inflacyjną, która pierwotnie przyciągnęła inwestorów do metali szlachetnych.
Prognozy ekspertów
Perspektywy dla srebra pozostają pozytywne, choć oczekiwana jest zmienność. Srebro ma długą historię przekraczania poziomów podczas faz impetu, często po czym następują gwałtowne, ale krótkotrwałe korekty. Te cofnięcia jednak nie muszą oznaczać wyczerpania trendu, gdy realne stopy procentowe pozostają pod presją, a deficyty podaży się utrzymują.
Prognozy instytucjonalne stają się coraz bardziej stanowcze. Citigroup niedawno przewidziało, że srebro może zbliżyć się do poziomu 100 USD za uncję w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a złoto do 5 000 USD, powołując się na spadające realne stopy procentowe, silny popyt inwestycyjny i utrzymujące się ograniczenia podaży. Ponieważ srebro handluje obecnie w odległości 10% od tego poziomu, takie cele nie są już abstrakcyjne i aktywnie przyciągają kapitał podążający za trendem i impetem.
Kluczowe sygnały do obserwowania to trendy inflacyjne, komunikaty banków centralnych i dane z rynku pracy. Każde trwałe przyspieszenie inflacji bazowej może opóźnić obniżki stóp i wywołać konsolidację. Z kolei potwierdzenie utrzymania dezinflacji wzmocniłoby argumenty za dalszym wzrostem. Tak długo, jak niepewność wokół wzrostu, polityki i geopolityki pozostaje wysoka, rola srebra jako aktywa defensywnego i surowca przemysłowego utrzymuje długoterminowy trend.
Najważniejsze wnioski
Przebicie przez srebro poziomu 90 USD to coś więcej niż kamień milowy. Odzwierciedla ono zbieżność łagodniejszej inflacji, rosnących oczekiwań na obniżki stóp, utrzymujących się niedoborów podaży i odnowionego popytu na aktywa materialne. Choć zmienność jest nieunikniona, siły stojące za tą hossą pozostają silne. Kolejna faza będzie zależeć mniej od nagłówków, a bardziej od tego, czy warunki makroekonomiczne nadal będą podważać zaufanie do gotówki i obligacji.
Techniczna perspektywa dla srebra
Srebro testuje poprzedni szczyt w okolicach 90,93 USD, wprowadzając rynek w fazę price discovery blisko historycznego maksimum. Na tym etapie ruch jest napędzany przez przedłużenie trendu, a nie korektę, co ogranicza przydatność poziomów Fibonacci.
Poziom 78,6% zniesienia przy 77,53 USD stanowi pierwsze istotne wsparcie strukturalne; jednak przy około 14,5% poniżej obecnych cen pozostaje zbyt odległy, by wyznaczać krótkoterminowe pozycjonowanie.
Sygnały momentum wskazują na późną fazę trendu. Odczyty RSI na wielu interwałach są wyraźnie wykupione, a krótkoterminowe momentum jest bardziej rozciągnięte niż szerszy trend. Umiarkowana niedźwiedzia dywergencja zaczyna się pojawiać, gdy cena rośnie, a momentum zaczyna słabnąć — to częsty sygnał ostrzegawczy na rynku surowców przed gwałtowną konsolidacją lub odwróceniem.
Siła trendu pozostaje nienaruszona, a ADX potwierdza silny trend wzrostowy, jednak ekstremalny wolumen na nowych szczytach zwiększa ryzyko gwałtownego ruchu kończącego trend, a nie trwałego wybicia.
Kontynuacja wzrostów wymaga utrzymania zamknięć powyżej ostatniego szczytu przy jednoczesnym utrzymaniu impetu. Brak utrzymania zysków, spadający wolumen lub zamknięcie poniżej strefy wybicia potwierdziłyby wyczerpanie trendu i przesunęłyby uwagę na konsolidację lub odwrócenie.

Przedstawione wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów. Informacje zawarte na blogu Deriv mają charakter edukacyjny i nie stanowią porady finansowej ani inwestycyjnej. Informacje mogą się zdezaktualizować, a niektóre produkty lub platformy mogą nie być już dostępne. Zalecamy samodzielne przeprowadzenie analizy przed podjęciem decyzji inwestycyjnych.