AI-owa ofensywa Nvidii: Co rynek naprawdę wycenia

December 12, 2025
A glossy, metallic rendering of an NVIDIA-style eye logo placed on a digital circuit-board background with glowing network nodes.

Nvidia stała się grawitacyjnym centrum gospodarki AI, wpływając na wszystko – od podaży chipów po geopolitykę. Jej najnowszy kwartał podkreślił skalę tej dominacji: przychody osiągnęły 57 miliardów dolarów, a sprzedaż centrów danych wzrosła o 66% rok do roku. Jednak narracja wokół akcji spółki wykracza już poza same wyniki finansowe i niedobory podaży.

Oczekiwania inwestorów kształtują dziś regulatorzy, globalna polityka oraz nowa konkurencja o kontrakty na infrastrukturę AI – równie mocno jak cykle produktowe. Krótkoterminowe perspektywy Nvidii zależą od tego, czy popyt zdoła wyprzedzić coraz bardziej zacieśniające się przepisy eksportowe i rosnące nakłady inwestycyjne rywali.

Co napędza dynamikę Nvidii?

Globalny boom wydatków na AI wciąż napędza wzrost Nvidii. Firma określiła swoich partnerów chmurowych jako „wyprzedanych”, sygnalizując kolejny rok, w którym podaż może nie nadążyć za popytem. Analitycy rynku przewidują, że branża chipów AI osiągnie wartość 286 miliardów dolarów do 2026 roku, w porównaniu do 207 miliardów w 2025. Tak napięte warunki podaży wzmacniają siłę cenową Nvidii i umacniają jej rolę strażnika sprzętowego generatywnej AI.

To jednak nie tylko technologia, ale i geopolityka nadaje narracji nowe warstwy. Zgoda prezydenta Trumpa na eksport chipów H200 do wybranych chińskich klientów ponownie otworzyła strumień przychodów, który wcześniej wysechł przez wcześniejsze restrykcje. 

Haczyk polega na 25% wymogu podziału przychodów z rządem USA – znacznie wyższym niż wcześniejsza opłata 15% od słabszego akceleratora H20. Kompromis daje Nvidii częściowy dostęp do niegdyś kluczowego rynku, ale tylko na warunkach, które przypominają inwestorom, że otoczenie regulacyjne wciąż jest niepewne.

Dlaczego to ważne

Chiny odpowiadały kiedyś za około jedną czwartą przychodów Nvidii, więc każda droga powrotu na ten rynek ma strategiczne znaczenie. Analitycy zauważają, że obecne prognozy finansowe zakładają niemal zerowy wkład z Chin, co oznacza, że dostawy H200 mogą stanowić dodatkowy potencjał wzrostu, a nie tylko łatać dziurę. Opłata za podział przychodów jednak obniża marże i podkreśla, że polityczna zgoda ma swoją cenę. Wywołuje to także debatę prawną, czy takie ustalenia są formą podatku eksportowego.

Niektórzy zarządzający funduszami postrzegają mieszane sygnały wokół Chin jako część szerszej rekalkulacji. Morgan Stanley niedawno podniósł swój cel do 250 dolarów, argumentując, że obawy o utratę udziałów w rynku są przesadzone, a Nvidia pozostaje „królem sprzętu AI”. Ich komentarz oddaje szerszy sentyment: wąskie gardło obliczeń AI wciąż przebiega przez łańcuch dostaw Nvidii. Każdy sygnał poluzowania napiętego rynku – nawet częściowy – może odbić się na modelach wyceny całego sektora.

Wpływ na rynek technologiczny

Decyzja eksportowa natychmiast wywołała zainteresowanie ze strony ByteDance i Alibaba, które podobno chcą dużych przydziałów nowo zatwierdzonych chipów H200. Ich entuzjazm pokazuje, jak bardzo Chiny łakną wydajniejszych rozwiązań obliczeniowych po miesiącach polegania na znacznie słabszym H20. Jednocześnie ostrożność Pekinu wobec zagranicznych chipów i ograniczona produkcja H200 przez Nvidię wprowadzają niepewność. Inwestorzy traktują Chiny jako zmienną premię, a nie stabilny filar wzrostu.

Tymczasem własna mapa drogowa technologii Nvidii poszerza jej przewagę konkurencyjną. Nadchodzące chipy Blackwell i Rubin są w centrum tego, co zarząd określa jako „widoczność na pół biliona dolarów” przyszłych przychodów z AI. Firma wdrożyła także oprogramowanie do weryfikacji lokalizacji, by ograniczyć przemyt chipów – to prewencyjny krok, by wyprzedzić regulatorów po doniesieniach o próbach przerzutu sprzętu o wartości 160 milionów dolarów na szary rynek do Chin. Takie narzędzia mogą schłodzić popyt w wrażliwych jurysdykcjach, ale wzmacniają wiarygodność Nvidii jako zgodnego z przepisami dostawcy.

Szeroki sektor technologiczny wciąż jest wciągany w orbitę Nvidii. Wyprzedaż akcji Oracle – spadek o 11% po słabszych przychodach mimo dużych wydatków na AI – pociągnęła w dół Nvidię i inne spółki AI tego dnia. Pokazało to, jak mocno nastroje inwestorów są dziś powiązane z każdym sygnałem dotyczącym cyklu wydatków kapitałowych na AI, zwłaszcza od firm konkurujących o te same kontrakty infrastrukturalne. Reakcje rynkowe pokazują, że Nvidia może mieć najlepsze fundamenty w sektorze, ale nie działa w izolacji.

Perspektywy ekspertów

Analitycy pozostają zdecydowanie optymistyczni mimo zawirowań regulacyjnych. Na głównych platformach średnie 12-miesięczne cele cenowe wahają się od 248 do 258 dolarów, co oznacza potencjał wzrostu o około 30–40% względem obecnych poziomów. Evercore ISI i Cantor Fitzgerald widzą szansę, by kurs akcji przekroczył 300 dolarów w 2026 roku, jeśli wydatki na infrastrukturę AI utrzymają obecne tempo. Ich założenia opierają się na tym, że Nvidia nadal będzie monopolizować popyt na zaawansowane akceleratory, a wolne przepływy pieniężne mogą przekroczyć 100 miliardów dolarów rocznie w ciągu dwóch lat.

Długoterminowe prognozy sięgają znacznie ambitniejszych poziomów. Niektóre wieloletnie modele zakładają, że Nvidia może zbliżyć się do kapitalizacji rynkowej 20 bilionów dolarów do 2030 roku, w zależności od tempa rozwoju globalnych mocy obliczeniowych AI. Te scenariusze opierają się na przyszłości, w której rozbudowa centrów danych, systemy autonomiczne i edge AI tworzą nieprzerwany cykl modernizacji, a nie model szczyt–płaskowyż. Największą niewiadomą pozostaje stabilność geopolityczna: nowe zasady eksportowe lub ograniczenia w łańcuchu dostaw mogą spowolnić cykl równie skutecznie, jak spadający popyt.

Najważniejsze wnioski

Nvidia pozostaje niezbędnym silnikiem boomu AI, nawet gdy polityka i przepisy eksportowe coraz mocniej ją ograniczają. Silny popyt, rekordowe zyski i bezkonkurencyjna linia produktów wciąż przeważają nad ryzykami. Ponowne otwarcie Chin – choć częściowe i kosztowne – dodaje historii nieoczekiwanej szansy na wzrost. Kolejne sygnały do obserwacji to wdrożenie Blackwell, zmiany regulacyjne w Waszyngtonie i Pekinie oraz to, czy dostawcy chmurowi pozostaną ograniczeni pojemnościowo do 2026 roku.

Techniczne spojrzenie na Nvidię

NVIDIA stabilizuje się powyżej poziomu wsparcia 175 dolarów po kilkutygodniowej korekcie, a wstęgi Bollingera zaczynają się zawężać wraz z konsolidacją ceny. RSI stopniowo rośnie od linii środkowej, sygnalizując lekką poprawę impetu, ale jeszcze niewystarczającą, by potwierdzić odwrócenie trendu na wzrostowy. 

Próby wzrostu napotykają opór na poziomach 196 i 207 dolarów, gdzie wcześniejsze rajdy kończyły się realizacją zysków. Spadek poniżej 175 dolarów grozi nową falą wyprzedaży, natomiast utrzymanie się powyżej 196 dolarów byłoby pierwszym sygnałem, że kupujący odzyskują kontrolę.

NVIDIA daily chart with Bollinger Bands, support and resistance levels, and RSI rising slowly near the midline
Źródło: Deriv MT5

Przytoczone wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.

FAQ

Dlaczego USA zatwierdziły eksport chipów Nvidia H200 do Chin?

Rząd zezwolił na sprzedaż wybranym chińskim klientom w ramach kompromisu politycznego, wymagając od Nvidia przekazania 25% przychodów z tych transakcji. Przywraca to częściowy dostęp do kluczowego rynku, jednocześnie utrzymując ograniczenia związane z bezpieczeństwem narodowym na chipy klasy Blackwell.

Czy opłata w wysokości 25% od przychodów zaszkodzi rentowności Nvidia?

Zmniejsza marże na dostawach H200 do Chin, szczególnie w porównaniu do sprzedaży globalnej. Prognozy finansowe Nvidia obecnie nie opierają się na przychodach z Chin, więc wpływ jest dodatkowy, ale ograniczony. Inwestorzy postrzegają to jako dodatkową korzyść, ale z zastrzeżeniami.

Dlaczego chińskie firmy tak szybko poszukują chipów H200?

ByteDance i Alibaba chcą wydajniejszych akceleratorów po miesiącach polegania na słabszych alternatywach. H200 jest prawie sześć razy mocniejszy niż wcześniej dozwolony H20, co czyni go bardziej odpowiednim do szkolenia AI na dużą skalę. Pekin może jednak nadal kontrolować zamówienia z powodów politycznych.

Jak silny jest podstawowy popyt na AI od Nvidia?

Wyjątkowo silny. Nvidia odnotowała w ostatnim kwartale 51,2 miliarda dolarów przychodu z centrów danych, co oznacza wzrost o 66% rok do roku, a zarząd stwierdził, że „chmury są wyprzedane”. Analitycy wskazują to jako dowód, że cykl inwestycji w infrastrukturę AI wciąż ma przed sobą perspektywy.

Czy Nvidia jest zagrożona przez wzmożone regulacje?

Tak, ale firma szybko się dostosowuje, wdrażając oprogramowanie do weryfikacji lokalizacji i ściśle współpracując z regulatorami. Te działania pomagają ograniczyć przyszłe przypadki przemytu i utrzymać dostęp do rynków globalnych, choć mogą budzić obawy w krajach ostrożnych wobec nadzoru ze strony USA.

Zawartość