Krach Bitcoina do 77 000 USD obnaża kruchy fundament boomu kryptowalutowego

February 2, 2026
Traders sit at desks in a control room as multiple screens show Bitcoin price charts falling sharply.

Według analityków spadek Bitcoina poniżej 77 000 USD nie był rutynową korektą. To był test wytrzymałości – i rynek go nie przeszedł. Od październikowego szczytu w okolicach 126 000 USD z rynku wyparowało podobno około 800 miliardów dolarów wartości, co wypchnęło Bitcoina poza globalną pierwszą dziesiątkę aktywów i wywołało ponad 2,5 miliarda dolarów przymusowych likwidacji w ciągu jednego dnia.

To wydarzenie ma znaczenie, ponieważ ujawnia, na czym opierał się ten rynek byka: na dźwigni, płytkiej płynności i założeniu, że kupujący zawsze się pojawią. Gdy wzrosło ryzyko geopolityczne i umocnił się dolar, to założenie upadło. Nie nastąpiły zakupy panikujących inwestorów ani rotacja do bezpiecznych przystani, lecz coś bardziej destrukcyjnego – brak popytu.

Co napędza krach Bitcoina?

Bezpośrednim katalizatorem było ryzyko geopolityczne. Doniesienia o narastających napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem zamroziły apetyt na ryzyko i wywołały gwałtowny popyt na płynność w dolarze. Teoretycznie to właśnie wtedy narracja o Bitcoinie jako „cyfrowym złocie” powinna się potwierdzić. Zamiast tego Bitcoin zachowywał się jak kanał płynności, sprzedawany agresywnie, gdy inwestorzy szukali gotówki podczas płytkich warunków weekendowych.

Ta reakcja nie była przypadkowa. Bitcoin handluje się nieprzerwanie, ma duże zaangażowanie w instrumenty pochodne i jest głęboko osadzony w zarządzaniu ryzykiem międzyklasowym. Gdy zmienność rośnie gdzie indziej, krypto jest często pierwszym aktywem sprzedawanym. Tym razem efekt spotęgowała niska głębokość rynku. 

Według Kaiko płynność Bitcoina pozostaje ponad 30% poniżej październikowego szczytu – poziomu widzianego wcześniej tylko po upadku FTX w 2022 roku. 

Line chart showing Bitcoin market depth within 1% of mid-price falling sharply after an October market crash and remaining lower into early 2026.
Źródło: Bloomberg, Yahoo Finance

Drugim czynnikiem była zmiana wyceny makroekonomicznej. Nominacja Kevina Warsha na szefa Federal Reserve wywołała gwałtowny rajd dolara amerykańskiego, zmuszając do szerokiej rewizji wyceny aktywów ryzykownych. 

W piątek, 30 stycznia, złoto spadło o prawie 9% w jednej sesji. Srebro załamało się o ponad 25%. Bitcoin nie odłączył się – podążył za nimi. Efektem była masowa redukcja pozycji na „twardych pieniądzach”, gdy siła dolara wykluczyła marginalnych kupujących.

Dlaczego to jest ważne

Obserwatorzy rynku zauważyli, że ta wyprzedaż podważa fundamenty najnowszego boomu na kryptowalutach. Bitcoin był reklamowany jako zabezpieczenie przed inflacją, dewaluacją walut i napięciami geopolitycznymi. W ostatnim tygodniu nie przeszedł żadnego z tych testów. Zamiast przyciągać defensywny kapitał, był traktowany jako zmienny, lewarowany instrument, którego główną funkcją było pozyskanie gotówki.

Szkody psychologiczne mogą być ważniejsze niż sam ruch cenowy. „To nie jest kapitulacja w tradycyjnym sensie” – powiedział Paul Howard, dyrektor w market makerze Wincent. „To brak pilności w zakupach. Gdy znika przekonanie, ceny nie potrzebują szoku, by spadać – dryfują w dół same”. To rozróżnienie jest istotne, bo rynki szybko odbudowują się po panice. Znacznie wolniej po obojętności.

Wpływ na rynek krypto i inwestorów

Szkody mechaniczne były poważne. Prawie 200 000 traderów zostało zlikwidowanych w weekend, gdy lewarowane pozycje długie były automatycznie zamykane, co wywołało samonapędzającą się wyprzedaż. Gdy kluczowe poziomy padły, odkrywanie ceny zdominowały przymusowe sprzedaże, a nie transakcje uznaniowe.

Najbardziej ucierpieli inwestorzy detaliczni. Dane on-chain pokazują, że posiadacze mający mniej niż 10 BTC są od ponad miesiąca konsekwentnymi sprzedającymi netto. Wielu weszło na rynek późno podczas rajdu i obecnie notuje straty przekraczające 30%. Dla kontrastu, „mega-wale” posiadający ponad 1 000 BTC po cichu akumulują, pochłaniając podaż bez podnoszenia cen.

Popyt instytucjonalny również osłabł. Spotowe ETF-y na Bitcoina nadal notują odpływy netto, co sugeruje słabnące przekonanie wśród inwestorów głównego nurtu, którzy kupowali blisko szczytów. Firmy zarządzające skarbcami aktywów cyfrowych, niegdyś niezawodni nabywcy, spowolniły zakupy po załamaniu własnych wycen akcji w zeszłym roku, usuwając kluczowy filar popytu.

Perspektywy ekspertów

Analitycy coraz częściej postrzegają spadek jako cykliczny, a nie taktyczny. Laurens Fraussen z Kaiko zauważa, że poprzednie „krypto-zimy” charakteryzowały się długotrwałym spadkiem wolumenów. Po szczycie w 2017 roku wolumeny spot spadły o 60–70%. Spadek w latach 2021–2023 był mniejszy, ale wciąż bolesny – 30–40%. Obecne dane sugerują, że rynek może być dopiero w jednej czwartej obecnego cyklu.

Chart showing Bitcoin’s maximum drawdowns over time
Źródło: Bloomberg, Yahoo Finance

Inni ostrzegają, że Bitcoin stoi teraz w obliczu realnej konkurencji o kapitał. Richard Hodges, założyciel Ferro BTC Volatility Fund, twierdzi, że uwaga inwestorów przeniosła się gdzie indziej. „Akcje powiązane ze sztuczną inteligencją i metale szlachetne przyciągają traderów podążających za impetem” – mówi. „Bitcoin wydaje się być starą historią. Nie spodziewam się nowego historycznego szczytu przez co najmniej 1 000 dni”.

Historia nie daje zbyt wielu powodów do optymizmu. Po szczycie w 2021 roku Bitcoin potrzebował 28 miesięcy na odbudowę. Po boomie w 2017 roku minęły prawie trzy lata, zanim pojawił się nowy szczyt. Według tych standardów to czas – nie cena – może być największym wyzwaniem dla rynku.

Najważniejszy wniosek

Spadek Bitcoina do 77 000 USD nie ujawnił paniki – ujawnił kruchość. Analitycy podkreślili, że ten rynek byka opierał się na dźwigni, impetcie i wierze, że kupujący zawsze się pojawią. Gdy płynność zniknęła, zniknęła też ta wiara. Kolejna faza będzie zależeć mniej od nagłówków, a bardziej od tego, czy przekonanie, wolumen i realny popyt powrócą jednocześnie.

Techniczna perspektywa Bitcoina

Bitcoin gwałtownie spadł z ostatniego zakresu konsolidacji, kierując się w stronę dolnego krańca szerszej struktury cenowej. Cena znajduje się w pobliżu dolnego pasa Bollingera, podczas gdy same pasy pozostają rozszerzone, co wskazuje na podwyższoną zmienność po ostatnim przyspieszeniu spadków. 

Wskaźniki momentum odzwierciedlają intensywność ruchu: RSI zdecydowanie wszedł w strefę wyprzedania, sygnalizując gwałtowne pogorszenie krótkoterminowego impetu, a nie stopniowy spadek. Siła trendu pozostaje wysoka, a odczyty ADX są nadal wysokie, co sugeruje, że szersze otoczenie trendowe pozostaje aktywne, mimo zmiany kierunku. 

Strukturalnie cena przebiła się poniżej wcześniej obserwowanej strefy konsolidacji wokół 90 000 USD, a wcześniejsze obszary oporu w pobliżu 107 000 USD i 114 000 USD są obecnie znacznie powyżej aktualnych poziomów.

Daily Bitcoin price chart showing a sharp sell-off into oversold territory.
Źródło: Deriv MT5

Przytoczone wyniki nie stanowią gwarancji przyszłych rezultatów.

FAQ

Dlaczego Bitcoin spadł poniżej 77 000 USD?

Spadek był spowodowany ryzykiem geopolitycznym, umacniającym się dolarem oraz niską płynnością. Wysoka dźwignia finansowa zamieniła spadek w kaskadę wymuszonych likwidacji.

Czy Bitcoin nadal jest zabezpieczeniem przed globalną niestabilnością?

Ostatnie ruchy cenowe sugerują, że nie. W okresach wzmożonego napięcia geopolitycznego Bitcoin spadał razem z akcjami i metalami, zamiast przyciągać defensywny kapitał.

Czy duzi inwestorzy kupują dołek?

Tak, ale selektywnie. Dane on-chain pokazują, że wieloryby akumulują, podczas gdy inwestorzy detaliczni sprzedają, choć nie na tyle intensywnie, by odwrócić trend.

Czy Bitcoin może spaść jeszcze bardziej?

Historycznie, głębokie spadki na rynku kryptowalut pogłębiają się wraz ze spadkiem płynności. Niektórzy analitycy ostrzegają, że najgorsze może być jeszcze przed nami.

Czy ETF-y wspierają długoterminowe ceny?

ETF-y poprawiają dostęp, ale nie gwarantują popytu. Utrzymujące się odpływy wskazują na osłabienie przekonania instytucjonalnego.

Zawartość